Artykuły z tagiem ‘katatonia’

Pan Fryderyk w toalecie

// 26.03.2010 // Nikt nie odważył się skomentować tego artykułu

fryderyk_toaleta

Pan Fryderyk pracował jak zwykle ciężko i efektywnie. Rozpatrywał nowe możliwości i perspektywy kiedy nagle, zupełnie niespodziewanie zapragnął udać się do łazienki. Nie było to nic niezwykłego, bowiem Fryderyk odwiedzał łazienkę przynajmniej raz dziennie. Zaskakujące było dla niego jednak to, że od czasu kiedy rano zasiadł przy biurku, upłynęły zaledwie 4 godziny. Wahał się przez ...

Motywacja w pakiecie

// 19.03.2010 // Liczba komentarzy: 2

motywacja

Każdy doskonale wie, że aby pracownik chciał ochoczo i z największą troską wykonywać swoje obowiązki, potrzebny jest złożony system zachęt. Są one coraz częściej oferowane w postaci kuszącego zarówno swą zawartością jak i samą nazwą, tak zwanego pakietu świadczeń. Czasem jednak nie do końca wiemy, jak z tego najwyższej próby dobrodziejstwa skorzystać, aby czuć się ...

Telefobia

// 05.03.2010 // 1 komentarz

telefobia

Im dłużej pracujesz w swojej firmie, tym bardziej zdajesz sobie sprawę z niepraktyczności archaicznego wynalazku, jakim jest telefon. To z pozoru niegroźne urządzenie na twoim biurku  w sposób absolutnie niekontrolowany i bezpardonowy pożera twój cenny czas. Już to namolny klient dzwoni, aby poplotkować o suszy w Ugandzie, już to – co zdecydowanie gorsze – dzwoni ...

Pan Fryderyk i zgryźliwy automat

// 26.02.2010 // Liczba komentarzy: 5

fryderyk i automat

My, pracownicy biur, skazani jesteśmy na prowadzenie rozlicznych interesów z automatami serwującymi napoje oraz kaloryczne przekąski. W  dzisiejszych czasach, trudno jednak znaleźć uczciwy automat. Zazwyczaj są to złośliwe bestie, które zamiast gorącej czekolady serwują wodę z cukrem, po wciśnięciu klawisza Snickers wypluwają Marsa, a nader często nie wypluwają kompletnie nic. Pewnego razu pan Fryderyk (37 l.) ...

Dramat pana Fryderyka

// 11.01.2010 // Liczba komentarzy: 4

chwila grozy w windzie

Pan Fryderyk (37 l.) podążał do pracy zasępiony. Rozmyślał o nowych projektach i świetlanych perspektywach. Uradowany widokiem pustej windy popędził doń, wciskając guzik zatytułowany „20”. Długie sekundy mijały zanim drzwi postanowiły się zamknąć. Kiedy zaczęły to robić, niespodziewanie przeszkodził im pan Tomasz (27 l.) wparadowując do windy gotowej do odjazdu. Pan Fryderyk śledził wzrokiem każdy ruch ...